Światowy dzień bez papierosa

Dlaczego nie warto palić.

Palenie zabija. Powoli, ale konsekwentnie. Sięgając po papieros należy pamiętać, że narażamy się na rozwój wielu, często śmiertelnych chorób a zerwanie z nałogiem, choć nie jest łatwe, to przynosi wymierne korzyści. Tytoń stanowi zarówno w Polsce, jak też w USA, główną przyczynę zagrożenia zdrowia ludności, a palenie tytoniu jest jednym z najbardziej upowszechnionych antyzdrowotnych elementów stylu życia człowieka.Wśród około 4 tysięcy pierwiastków i związków chemicznych występujących w palącym się papierosie wiele charakteryzuje się silnym działaniem toksycznym, mutagennym, teratogennym (uszkadzającym płód) i rakotwórczym.

Trochę statystyki.

 

Każdego roku na choroby spowodowane paleniem tytoniu umiera w Polsce przedwcześnie około 100.000 tysięcy ludzi. Około 10.000.000 Polaków pali regularnie 15- 20 sztuk papierosów dziennie. Prawie 5.000.000 spośród tych osób pali dłużej niż 20 lat. W Polsce codziennie zaczyna palić około 500 nieletnich chłopców i dziewcząt, a rocznie próbuje palenia około 180.000 dzieci. Co 10 sekund na świecie umiera ktoś na chorobę wywołaną paleniem tytoniu. Papierosy są jedynym legalnie sprzedawanym środkiem rakotwórczym na świecie. Palenie tytoniu, niestety nadal, pozostaje olbrzymim problemem społecznym w Polsce, ale też w USA.

 

Dym tytoniowy – co zawiera?

Badania naukowe ponad wszelką wątpliwość pokazały, że użycie tytoniu w różnej formie podwyższa m. in. o 25-40% ryzyko zgonu z powodu chorób układu krążenia, o 30-40% z powodu nowotworów złośliwych oraz jest przyczyną około 70% zgonów na nienowotworowe choroby układu oddechowego. Wynik ten nie jest zaskakujący w świetle wiedzy na temat składu dymu tytoniowego. Substancje zawarte w dymie znajdują się w dwóch frakcjach: gazowej oraz cząsteczkowej zawieszonej w wodzie tworzącej tzw. ciała smołowate. Niektóre z tych substancji działają jedynie miejscowo w jamie ustnej, drogach oddechowych, podczas gdy inne po wchłonięciu do układu krążenia wywierają działanie na większość tkanek i organów człowieka.Warto wiedzieć, że zanim powstanie papieros, do tytoniu dodaje się wiele aromatów, a także substancji konserwujących, często o nieznanym, utajnionym przez producentów składzie chemicznym. Na przykład specjalne sole powodują, że papieros stale się tli, amoniak zmieniając pH biologicznie uaktywnia nikotynę, cukier i lukrecja poprawiają smak, a gliceryna dłużej zachowuje świeżość tytoniu. Chemicznie „spreparowany” papieros dostarcza palaczowi substancji, od której się uzależnia – nikotyny oraz innych toksycznych związków chemicznych.

Najważniejsze (spośród kilku tysięcy!) składniki dymu tytoniowego:

Nikotyna. Jest to alkaloid, który wywołuje biologiczne uzależnienie u osób mających z nim kontakt. Palenie papierosów pozwala na wchłonięcie 0,05- 0,15 mg nikotyny podczas jednego zaciągnięcia, daje to 1- 2 mg po wypaleniu jednego papierosa. Ma ona krótki czas połowicznego rozpadu – w mózgu wynosi on ok. 5 minut. Nikotyna działa na wszystkie narządy naszego ciała. Ośrodkowy układ nerwowy – powoduje uzależnienie biologiczne od nikotyny. Bardzo wysokie stężenie nikotyny blokuje przewodzenie impulsów w układzie nerwowym. Układ krążenia – przyspieszenie czynności pracy serca, wzrost ciśnienia tętniczego krwi, skurcz naczyń obwodowych. Układ oddechowy – zwiększenie głębokości i częstości oddechów. Dawki śmiertelne porażają ośrodek oddechowy w rdzeniu przedłużonym. Układ pokarmowy – małe dawki pobudzają perystaltykę jelit a wyższe opóźniają perystaltykę powodując zwolnienie opróżniania żołądka, co przedłuża uczucie sytości po jedzeniu.

Substancje smołowate (rakotwórcze). Substancje te podrażniają tkankę płuc i mogą prowadzić do przewlekłych stanów zapalnych oraz nowotworów. Dym tytoniowy inicjuje oraz pobudza rozwój nowotworów, zawiera około 60 substancji rakotwórczych lub współrakotwórczych, które znajdują się zarówno w głównym strumieniu dymu jak i bocznym nierzadko w większym stężeniu, na który narażone są osoby niepalące. Do najważniejszych należą:

  • węglowodory aromatyczne (np. benzopiren);
  • nitrozaminy (np. N-nitrozonornikotyna);
  • estry kwasów tłuszczowych;
  • metale ciężkie;
  • pierwiastki promieniotwórcze (np. kadm, polon);
  • chlorek winylu.

Substancje drażniące. Są to substancje, które działają głównie w drogach oddechowych i w skład ich wchodzą:

  • związki zwężające oskrzela i powodujące kaszel;
  • związki upośledzające ruch rzęsek w drogach oddechowych – zaburzają one funkcję samooczyszczającą oskrzeli i płuc doprowadzając do częstych infekcji;
  • związki pobudzające wydzielanie śluzu – duże ilości śluzu mogą być przyczyną częściowego lub całkowitego zamknięcia oskrzeli.

Tlenek węgla. Stanowi od 1 – 5% wdychanego gazu i jest wynikiem niecałkowitego spalania dymu tytoniowego. Gaz ten około 200 razy łatwiej wiąże się z hemoglobiną tworząc karboksyhemoglobinę, która nie przenosi tlenu obniżając w ten sposób stężenie hemoglobiny nawet o 15%. Tlenek węgla powoduje zmniejszenie tolerancji wysiłku, wzrost agregacji płytek krwi, co może być związane z rozwojem miażdżycy, zmniejszenie wagi ciała dzieci matek palących.

Jak zaczyna się nałóg?

Uzależnienie od papierosów rodzi się niepostrzeżenie. Najpierw pierwszy w życiu papieros, potem drugi, aż wreszcie cała paczka dziennie. Zaczyna się niewinnie: w klubie, do towarzystwa, moda w kręgu znajomych.. W miarę upływu czasu pojawia się postępujące przyzwyczajenie i biologiczne uzależnienie od tytoniu. Niestety z czasem – poważne kłopoty zdrowotne.

Palenie papierosów to nałóg uzależniający na kilku poziomach: fizjologii (od nikotyny), nawyków (czynności rąk przy paleniu) i emocji (jak każda używka, sięganie po papierosy to rodzaj „podpórki” emocjonalnej). Dlatego tak trudno odzwyczaić się od palenia. Mimo to, papierosy sprawiają wrażenie niewinnej rozrywki, bardziej akceptowanej społecznie niż alkohol. Zaciągnięcie się dymem daje fałszywe poczucie rozluźnienia. Dlaczego złudne? W rzeczywistości powoduje stres organizmu, przyspieszając akcję serca, wzrost ciśnienia.

Jakie choroby powoduje palenie?

Ze względu na szkodliwość działania kilku tysięcy związków chemicznych (najważniejsze wymienione wyżej) lista chorób jest długa. Zdrowotne powikłania wynikające z palenia papierosów mieszczą się w trzech podstawowych grupach schorzeń: nowotworach, chorobie wieńcowej serca oraz niewydolności płuc.

Jakich chorób można spodziewać się, gdy pali się papierosy? Rak płuc, nerki, trzustki; rak wargi, języka, jamy ustnej, przełyku i krtani; rak pęcherza moczowego; choroba niedokrwienna serca, zawał serca, przewlekłe zapalenie oskrzeli, gruźlica układu oddechowego – zwiększone narażenie na zakażenie, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca naczyń, udar mózgu, wrzody żołądka oraz dwunastnicy, przepukliny jelitowe, impotencja, upośledzenie płodności, i wiele innych. Niektórym warto poświecić więcej uwagi.

Nowotwory jamy ustnej, gardła, przełyku, krtani – częstotliwość występowania ich u osób palących jest 20-krotnie większa niż u osób, które nie palą i nie przebywają w środowisku osób palących. Ok. 30% wszystkich nowotworów okolicy szyi jest powiązana z paleniem tytoniu. Nikotynizm jest przyczyną ok. 85% przypadków raka płuc w Stanach Zjednoczonych, ale palenie powoduje także inne nowotwory. Papierosy zawierają kilka tysięcy związków chemicznych, więc nowotwór może się rozwinąć poprzez nakładanie się wielu czynników rakotwórczych.

Choroba wieńcowa serca – wpływ palenia na rozwój schorzeń serca można zakreślić na podstawie farmakologicznych skutków działania nikotyny. Nikotyna przyłącza się do receptorów nikotynowych i wywołuje podwyższenie ciśnienia krwi, przyspieszoną akcję serca oraz większe obciążenie pracy serca. Prowadzi to do zwiększonego zużycia tlenu przez mięsień sercowy, a u niektórych osób może wywołać zawał serca.

Dym tytoniowy uszkadza ściany naczyń, przyśpieszając rozwój miażdżycy – a to niesie ze sobą choroby krążenia mózgu, nóg, serca itd., itd. Trzeba też być świadomym, że u osób palących znacznie częściej niż u niepalących dochodzi do konieczności amputacji nóg (z powodu właśnie miażdżycy tętnic kończyn dolnych).

Dym tytoniowy powoduje metaplazję nabłonka w oskrzelach. Jest to proces zmiany nabłonka rzęskowego, mogącego oczyszczać płuca z zanieczyszczeń, na płaski – ten nie ma rzęsek i wszystkie zanieczyszczenia zostają w płucach. Powoduje to w perspektywie przewlekłe obturacyjne choroby płuc, zwiększenie podatności na zakażenia.

U kobiet ciężarnych, dym z papierosa przenikając przez łożysko ciężarnej może być przyczyną zespołu nagłej śmierci noworodka. Kobiety palące mogą również stać się zupełnie bezpłodne. Największym ryzykiem obarczone są kobiety palące 20 lub więcej papierosów dziennie oraz kobiety zaczynające palić przed 18 rokiem życia.

Palenie papierosów ma destrukcyjny wpływ na układ ruchu. Osłabia proces formowania się nowych kości. Nałogowe palaczki są w grupie wysokiego ryzyka osteoporozy, a także mają duże szanse zachorowania na reumatyzm. Palacze są również znacznie narażeni na choroby degeneracyjne oraz urazy kręgosłupa.

Palenie papierosów zwiększa wydzielanie soku żołądkowego, redukuje prostaglandyny (mają one ochronny wpływ na błonę śluzową żołądka)i obniża przepływ krwi przez błonę śluzową, co może doprowadzić do powstawania wrzodów. Takie zmiany metabolizmu powodują spowolnienie procesów gojenia się wrzodów.

Związki chemiczne znajdujące się w papierosach oddziaływają na hormony tarczycy, prowadząc do destabilizacji hormonalnej.

Intensywni palacze mogą cierpieć na kataraktę i są dwukrotnie bardziej narażeni na schorzenia plamki, niż niepalący ludzie.

Dzieci zmuszane do wdychania dymu tytoniowego częściej zapadają na choroby infekcyjne układu oddechowego (zapalenia płuc, oskrzeli, górnych dróg oddechowych). Poza tym palenie tytoniu przez rodziców w istotny sposób zwiększa ryzyko wystąpienia astmy oskrzelowej u dziecka, a także przewlekłego zapalenia ucha środkowego, które jest główną przyczyną głuchoty w wieku dziecięcym. Istnieją także dowody na związek palenia tytoniu z innymi poważnymi chorobami, np. białaczkami.

Palenie tytoniu nie tylko naraża na utratę zdrowia, ale i pogarsza wygląd skóry. Wcześniej występują zmarszczki, opóźnia się gojenie ran, palenie zaostrza stan wielu schorzeń skóry (np. trądzika oraz łuszczycy). Dermatolodzy mówią o „tytoniowej twarzy” – łatwej do rozpoznania już na pierwszy rzut oka.

Palenie papierosów będzie zawsze przeszkodą w osiągnięciu ładnego wyglądu. Zęby przebarwione plamami nikotyny, pokryte kamieniem, palce żółte, oddech nieświeży. Najlepsze perfumy nie zabiją zapachu tytoniu.

Bierne palenie, czyli wdychanie dymu tytoniowego z papierosa palonego przez inną osobę w tym samym pomieszczeniu (np. męża, ojca, matkę) jest równie niebezpieczne. Boczny strumień dymu tytoniowego zawiera 35 razy więcej dwutlenku węgla i 4 razy więcej nikotyny niż dym wdychany przez aktywnych palaczy. Specjaliści odnotowują wiele przypadków zachorowań na choroby odtytoniowe wśród osób, które nigdy nie paliły tytoniu. Wdychanie dymu wydychanego przez palaczy, zwiększa ryzyko wystąpienia raka płuc i chorób serca (np. choroby niedokrwiennej serca) u osób niepalących., zawiera także wiele substancji alergizujących, powodujących łzawienie oczu, podrażnienie błony śluzowej nosa, kaszel, nawracające zakażenia układu oddechowego, a także uczulenia i w konsekwencji astmę. Bierne palenie niesie więc za sobą identyczne skutki zdrowotne, co aktywne palenie papierosów. Dlatego warto dbać o to by inni nie palili w otoczeniu niepalących i nie narażali ich zdrowia.

Co jeszcze traci się paląc papierosy?

Uzależnienie od nikotyny jest jak smycz, która nie pozwala uwolnić się od papierosa. Producenci korzystając z tego, że uzależniony musi palić zarabiają fortuny.

Papierosy to wyraźna strata finansowa. Posługując się obecnymi cenami z Polski (1 paczka średniej klasy papierosów to ok. 5 – 6 złotych, czyli w przybliżeniu ok. 2 $)

Podsumowując palenie:

  • 1 dzień: 5zł – czasopismo,
  • 4 dni: 20zł – bilet do kina,
  • 1 tydzień: 35zł – książka,
  • 1 miesiąc: 155zł – ubranie,
  • 4 miesiące: 620zł – rower,
  • 6 miesięcy: 930zł – telewizor,
  • 1 rok: 1860zł – 2-tygodniowe wczasy (np. w Hiszpanii)
  • 10 lat: 18600zł – działka rekreacyjna,
  • 40 lat: 74400zł – wysokiej klasy samochód

Każdy papieros – zabiera czas, około 10 minut. Niektórzy mogą tłumaczyć – to przerwa w pracy. Ale tak naprawdę: przymus. Jest to czas stracony na kupowanie papierosów i samo palenie. Dziennie – wypalenie jednej paczki papierosów zajmuje 3 godziny i 30 minut. Rocznie – prawie 1.160 godzin. W ciągu 10 lat – to aż 12.000 godzin…

Warto rzucić palenie!

Rzucając palenie absolutnie niczego się nie traci, można tylko zyskać. Nagroda po rzuceniu palenia to poprawa kondycji fizycznej, można zapomnieć, co to jest kaszel poranny, rzadziej zdarzają się infekcje dróg oddechowych. Odsuwa się od siebie widmo wielu chorób, które są następstwem palenia tytoniu.

Nie ma „bezpiecznej” liczby wypalanych papierosów. Nie wolno pocieszać się tym, że pali się mniej niż kiedyś. Palenie nawet 5 papierosów dziennie wiąże się ze wzrostem ryzyka wystąpienia powikłań nadciśnienia tętniczego, wzrostem obciążenia serca pracą.

W rzucaniu palenia najważniejsza jest motywacja; chęć rzucenia palenia. Trzeba zdawać sobie sprawę z konsekwencji palenia. Najskuteczniej za zerwaniem z nałogiem przemawiają chorzy już niestety ludzie – ich niemoc w walce z chorobą, duszność przy najmniejszym wysiłku, operowani z powodu raka krtani, z wyrokiem rak płuca. Wtedy jest już za późno.

Z badań przeprowadzonych w 1998 roku wynika, że 70% palących Polaków pragnie rzucić palenie. W Polsce od 1991 roku rzuciło palenie ponad 2.000.000 ludzi. Rzucenie palenia – jest to możliwe; w USA udaje się to ponad milionowi palaczy rocznie, a liczba byłych palaczy przewyższa ilość osób nadal palących papierosy.

Z doświadczenia autora wynika, że często rzucenie palenia ma miejsce przy bezpośrednim zetknięciu się z chorobą spowodowaną paleniem tytoniu i której rokowanie palenie pogarsza. Na przykład chory ma zawał serca, lub zdiagnozowanego raka krtani – dopiero to uświadamia mu, że palenie szkodzi. Byłoby sytuacją pożądaną, by korzystać z dorad lekarzy i doświadczeń innych. Nie trzeba uczyć się na własnych błędach. Wygrywa każdy, kto rzuci palenie.

Nie należy martwić się tym, że zyskało się kilka dodatkowych kilogramów. Po pierwsze, średni wzrost masy ciała u osób rzucających palenie wynosi jedynie około 3 kilogramów. Po drugie, korzyści wynikające z rzucenia palenia znacznie przewyższają ryzyko związane z nieznacznym wzrostem masy ciała.

Nie należy zrażać się, jeżeli nie uda się rzucić palenia za pierwszym razem. Liczy się efekt ostateczny. Większość byłych palaczy rzuciło palenie dopiero za którąś próbą. Trzeba wyciągnąć wnioski z nieudanych prób rzucenia palenia.

Jak to zrobić?

Najważniejsza jest motywacja: „ja chcę rzucić palenie!” Najlepiej już na wstępie uświadomić sobie, że nie jest to łatwa decyzja, ale przy odpowiednim zaangażowaniu jest możliwy sukces. Nie wolno zrażać się chwilowym niepowodzeniem (zapaleniem papierosa), nie wolno rezygnować i poddawać się. Należy wiedzieć, że większość palaczy skutecznie przestała palić dopiero po kilku próbach.

Określenie, w jakich sytuacjach sięga się po papierosy pozwoli unikać ich. Można te obserwacje zawrzeć w formie pisemnej – dlaczego, w jakich sytuacjach i w czyim towarzystwie zazwyczaj się pali, jak w inny sposób zaspokoić te potrzeby. Gdy przychodzi ochota na papierosa dobre mogą okazać się ruch na świeżym powietrzu, ćwiczenia odprężające, sięganie po owoc lub warzywo, po gumę do żucia.

Kolejnym krokiem na drodze do rzucenia palenia jest określenie powodów tej decyzji. Ważne jest umotywowanie rzucenia palenia (własne zdrowie i zdrowie rodziny, ekonomiczne koszty palenia – co można kupić za te pieniądze, czy palenie tytoniu nie sprawia przykrości bliskim osobom, nieprzyjemny zapach ubrań, widok pożółkłych palców). Można porozmawiać z rodziną, powiadomić bliskich o decyzji – ich pomoc może być ważna (wsparcie, nieczęstowanie papierosami).

Papierosy można odstawić nagle, lub szybko zredukować liczbę wypalanych papierosów – proces rzucania palenia nie może być jednak dłuższy niż dwa tygodnie. W dniu całkowitego dostawienia papierosów i w kolejne dni należałoby zapewnić sobie wystarczający czas odpoczynku (sen, co najmniej osiem godzin), poranną gimnastykę przy otwartym oknie, rano odświeżający prysznic, pożywne, ale lekkie śniadanie, po południu spacer – wypełni czas po pracy, należy pić dużo wody mineralnej i soków, drobne kawałki warzyw, owoców czy guma do żucia pozwoli zająć ręce i usta, z widocznych miejsc trzeba usunąć popielniczki, zapałki i zapalniczki, wyrzucić papierosy z domu. Unikać miejsc gdzie pali się papierosy, unikać sytuacji, w których sięga się po papierosa.

Niektórym osobom po zaniechaniu palenia tytoniu bardzo pomagają preparaty o znanej zawartości nikotyny (np. guma do żucia, plastry nikotynowe). Jest to tak zwana zastępcza terapia nikotynowa. Zawarta np. w gumie do żucia nikotyna (są to specjalne gumy zawierające nikotynę) pozwala łagodzić objawy głodu nikotynowego takie jak: pragnienie nikotyny, drażliwość, frustracja, gniew, lęk, trudności w koncentracji, niepokój, bezsenność. Nikotynowa terapia zastępcza pozwala łagodniej przejść od palenia tytoniu do stanu, gdy organizm nie będzie się domagał nikotyny.

W świetle badań nad leczeniem uzależnień, nikotynowa terapia zastępcza, tzn. podawanie nikotyny w kontrolowanych dawkach w formie gumy do żucia lub plastrów, przynosi najlepsze efekty. Palacze używający gumy lub plastrów z nikotyną częściej rzucają nałóg niż palacze niestosujący ich.

Proces leczenia w myśl tej terapii obejmuje dwa etapy: po całkowitym zaprzestaniu palenia regularnie podawana jest nikotyna w postaci gumy do żucia – pozwala to zminimalizować objawy głodu nikotynowego. Od chwili, kiedy pacjent zdołał pokonać uzależnienie o charakterze psychogennym, następuje stopniowe zmniejszanie dawki gumy nikotynowej aż do jej całkowitego wyeliminowania.

Z innych sposobów ułatwiających rzucenie palenia tytoniu stosowana jest też terapia farmakologiczna przy użyciu np. octanu srebra, który zmienia smak papierosa i zniechęca do palenia. Stosuje się też psychoterapię, którą podzielić możemy na terapię poprzez metody edukacyjne i metody behawioralne. Terapia metodami edukacyjnymi polega na przekazywaniu pacjentowi informacji dotyczących ryzyka utraty zdrowia, korzyści wynikających z przerwania nałogu. Terapia metodami behawioralnymi polega na stosowaniu technik awersyjnych (np. wypalanie dużej liczby papierosów w krótkim okresie czasu).

Należy pamiętać, że pomoc w rzuceniu palenia znajdziemy zawsze u lekarza. Naświetli on zagrożenia, jakie płyną z palenia tytoniu, korzyści związane z rzuceniem palenia, doradzi jak rozstać się z nałogiem, poprowadzi terapię farmakologiczną czy psychoterapię. Lekarz jest po to, aby w tym trudnym przedsięwzięciu pomóc pacjentowi. Ponadto warto poszukać grupy wsparcia osób, które rzuciły palenie, czy też stron w Internecie, na których znaleźć można porady, informacje, wypowiedzi innych osób dotyczące tego problemu.

Jakie korzyści przynosi rzucenie palenia?

  • Po 20 minutach: tętno obniży się oraz ciśnienie tętnicze krwi powróci do normy
  • Po 8 godzinach: poziom tlenu we krwi wzrośnie, a poziom tlenku węgla zmaleje.
  • Po 1 dniu: ciśnienie krwi i tętno spada do normalnego poziomu, mogą wystąpić objawy abstynenckie (nadmierna nerwowość, bóle głowy, trudności z koncentracją), wzrasta apetyt.
  • Po 2 tygodniach: stabilizuje się układ krążenia, poprawie ulega funkcja układu oddechowego nawet o 30%, podwyższa się poziom tolerancji wysiłku.
  • Po 6 miesiącach: poprawia się funkcja układu odpornościowego, organizm łatwiej zwalcza infekcje, ustępuje apetyt na słodkie potrawy, regenerują się rzęski w drogach oddechowych, cera ulega odświeżeniu.
  • Po 1 roku: obniża się ryzyko zawału mięśnia sercowego, znacznie zmniejsza się niebezpieczeństwo powrotu do nałogu.
  • Po 5 latach: ryzyko zachorowania na raka płuc, jamy ustnej, krtani i przełyku zmniejszy się o połowę, regeneracji ulegają zniszczone komórki, poprawia się funkcja samoregulacji płuc.
  • Po 10 latach: ryzyko zachorowania na nowotwór złośliwy jest takie samo, jak osób niepalących.

Nie warto sięgać po papierosa. A jeśli ktoś już pali – trzeba zerwać z nałogiem. Korzyści wynikające z rzucenia palenia tytoniu są niewątpliwe. Warto rzucić palenie. Wszystkim podejmującym to wyzwanie życzę powodzenia!